Zbliżenia kilku detali

 

Zastosowanie nowej lampy oraz innych kierunkowskazów wymusiło konieczność opracowania innego mocowania. Zaciskany na ladze wysięgnik na którym zamocowana jest lampa oraz tulejki na których przykręcone są kierunkowskazy są dorabiane, ponieważ nie udało się ich dopasować od innego motocykla.

Lampa, mocowanie lampy i kierunkowskazów

 

Kierunkowskazy od H-D - w Jawie - czysta perwersja...

W tulejkach od kierunkowskazów udało się wykonać otwór na tyle duży, że istnieje możliwość przeprowadzenia dwóch przewodów - więc może w przyszłości znajdzie się tu żarówka dwuwłóknowa...  

 

 

Tak zwana "deska rozdzielcza" podległa pochromowaniu, zegary mają obecnie błyszczące pierścienie mocujące szybkę, zaś w niedalekiej przyszłości kontrolki będą na diodach...

Deska rozdzielcza - nakrętki kołpakowe to moje zboczenie - zastosowane są dosłownie wszędzie gdzie się dało

 

Nowe manetki i klamki od MZ.
Ładniejsze manetki to taki kaprys estetyczny. Z kolei zastosowanie innej niż oryginalna kierownicy (bez przyspawanych uchwytów na lusterka) spowodowało konieczność  unieruchomienia przełączników zespolonych, które obracały się wokół własnej osi.

 

 

Nowe lusterka to jeden z tych nielicznych pożytecznych elementów. Mają o wiele lepszą możliwość regulacji niż lusterka jawowskie oraz zapewniają lepszą widoczność do tyłu.
Dzięki zmianie kierownicy i zastosowaniu uchwytów od MZ możliwe było zainstalowanie normalnych lusterek.

 

Ech... ten klakson. Membrana wewnątrz jest rutenowana na czarno, ale nawet na żywo tego nie widać...

Z tym klaksonem to miałem roboty - nie dość, że był zanitowany i pomalowany paskudną czarną farbą, która nie chciała zejść, to jeszcze po złożeniu nie chciał uzyskać właściwego brzmienia. Teraz już jednak ma właściwy dźwięk... znaczy chromowany...

  

Podnóżki. Waga 2 kg każdy. Razem 8 kilo. Jedynym uzasadnieniem tak radykalnego kroku może być tylko chęć obniżenia punktu ciężkości motocykla. Wiem, trochę to naciągane...
Podnóżki według wzoru własnego. Oryginalne są tak brzydkie, że aż oczy bolą, za to warunkiem korzystania z tych podnóżków jest jazda w miękkich kapciach...